Czas na mnie. To śmieszne, bo kolejny raz. Zrozumiałam, że są osoby, które chcą robić mi krzywdę, słowem. Przestałam mieć ochotę tu pisać, szczerze. Ubierałam wydarzenia w dodatkowe warstwy bo bałam się być z nich okradana. To co kiedyś sprawiało tyle frajdy, zaczęło męczyć. Nie myśląc kiedyś za długo o pisanej treści, zaczęłam analizować każde słowo.
Czuję się trochę jak dziecko naiwnie wyciągające głowę do pogłaskania, a dostające po tej głowie z dużą siłą. Chcę się schować, zwyczajnie. Oddzielić wysokim murem od nieczystych spraw. Za duża jestem, ważniejsze rzeczy mam na głowie.
Nie będzie mi tam brakować ludzi zapełniających życiową pustkę dziwnymi relacjami i ludzi odbierających je jako swoją wyjątkowość.
Odmeldowuję się pełna nadziei, że to co ma przetrwać - przetrwa.
On November 29 2010
213 Views
negellak
On 17/12/2010
nakopać Ci? o ile dobrze pamietam, jeden z pierwszych wpisów na moim flogu jest wlasnie od Ciebie! I nawet mnie nie załamuj, ze sobie od TAK robisz ADIOS! Nie ma bata :) nie pozwolimy!
wracaj pełna sily do walki z konusami :D
:****
agatom
On 01/12/2010
Agu będę tęsknić... kurcze tyle wspólnych wspomnień fotologowych mamy... Twoja ciąża, teraz Jul pięknie rośnie na naszych oczach... Mam nadzieę że do zobaczenia :)
p_d_my
On 29/11/2010
Zlodzieje przeżyć, wspomnień, życia. Wampiry energetyczne. Nawet internet jest ich pełen.